"Wyjechał Enrique..."

Wyjechał Enrique
Nie ma go już
Któż nam wypełni tę pustkę, któż?
Wyjechał Enrique nasze Słoneczko
Z dwudniowym zarostem
Z trzydniową czapeczką
Wyjechał Enrique, więc może tymczasem
Ja będę Państwa Iglesiasem

Artur Andrus